"małe piwko
duże piwko
na przeciwko
państwo...."
kto pamięta tą grę?

Artur Kancerwyślij wiadomość
Tadek Dwyślij wiadomość
Asia Xwyślij wiadomość
Produkty spożywczePowspominaj smaki z młodych lat
BajkiMyszka Miki, Kot Filemon, Miś..
MuzykaOgólnie o muzyce z tamtych lat
Programy telewizyjneDziennik telewizyjny, Koło..
SeksmisjaDołącz do grupy fanów jednej z..Gry i zabawy
| opis grupy: | Monopol, gra w klasy, warcaby i wiele innych. Jakie gry pamiętasz z młodych lat? |
| założyciel grupy: | Jagoda Tomczak |
| kategoria grupy: | Dom |
| liczba członków: | 59 |
NO TAK, była jeszcze i taka gra; na papierze, rysowało się tabelki a w nich kolejno: państwo, miasto, roślina, rzecz...i co tam jeszcze do głwy przyszło..i się uzupełniało na czas na konkretną literę alfabetu..jeden z graczy w myślach wyliczał, zaczynając: "xyz..abc...zż",ktoś mówił "stop":)) była fajna zabawa, zwłaszcza, że co niektórzy tworzyli całiem wyimaginowane słwa;D)))
ale mnie chodzi jeszcze o inną grę, o podobnej nazwie..
grało się w nią na podwórkach, rysowało się koło patykiem, dzieliło na równe części, dla każdego z graczy i to były te pańtwa...jena osoba mówiła formółkę:"małe piwko, duże..." i wyzywał wybrane pąństwo..wszyscy się rozbiegali a ta wyzwana osoba biegła po patyk i mówiła "stop".Następnie wybierała jedną osobę(pańtwo) i musiała odgadnąć ile jest do niej kroków np. 10 żabek czy 7 parasoli..itd.,bo chodziło o to, by podejść jak najbliżej i dotknąć patykiem..a potem, w zależności, czy to się udało, czy nie, zagrabiała część pańatwa..
naprawdę przednia zabawa?
czy ktoś z was kochani też w to grywał?
w to z patykami nigdy nie grałam.. natomiast państwa-miasta na kartce jak najbardziej do dnia dzisiejszego się grywa :D najlepsza jest kategoria auto bo dużo ludzi ma problem z wymyśleniem, a ja akurat jakoś sobie z tym radzę ;]
30.06.2009, 20:35 Cytuj | Zgłoś do moderacjiNo jasne, że pamiętam tę grę. Miałam najlepszy rzut, więc mogliśmy daleko pobiec :D . Z tym, że u nas było tak, że zamiast zgadywać ile jest kroków do innych itp, wywołana osoba musiała podejść do wcześniej wyznaczonego punktu i rzucić w kogoś patykiem, jeśli trafiła, zabierała mu skrawek "państwa". : )
30.06.2009, 22:52 Cytuj | Zgłoś do moderacjiWidzę, że tu w większości dziewczyny grały w państwa i miasta patykami (u nas mówiło się tak: "wywołuję wielką wojnę światową przeciwko, piwko, piwko .... i tu nazwa państwa). Natomiast my z kumplami graliśmy też w jakąś odmianę państw i miast za pomocą noża, którym rzucało się w obszar państwa sąsiedniego i odcięty fragment przyłączało się do swojego państwa. Nie za bardzo pamiętam szczegóły-reguły, ale chyba jak się nóż nie wbił (koniec noża musiał być wyżej niż grubość 2 palców od ziemi) to właściciel atakowanego państwa przejmował rzuty...
17.08.2009, 13:21 Cytuj | Zgłoś do moderacjioj było tych gier.. ;) najbardziej przeze mnie pamiętane to m.in. : kółko graniaste, klasy, itd. ;)
pozdrawiam ;)




