logowanie rejestracja

Szkoła

opis grupy: Wspomnienia ze szkoły
założyciel grupy: MlodeLata.pl
kategoria grupy: Szkoła
liczba członków: 65
Dołącz do grupy

Wywiadówka (10)

Ja się bałem..

25.05.2009, 11:13 Cytuj | Zgłoś do moderacji

Moja Mama zawsze widziała wszystko szybciej więc nawet jak szła na wywiadówkę to problemów nie miałam. Ale pamiętam jak raz o jedynce nie powiedziałam to wtedy jak Mamuśka wróciła do domu miałam dym:-)

25.05.2009, 14:18 Cytuj | Zgłoś do moderacji

Moja wywiadówka wyglądała mniej wiecej zawsze tak samo. Blam, ale bardziej dla zasady.
Zresztą mi jakoś wszystko zwykle uchodziło na sucho - wyglądałam zresztą chyba jak grzeczne dziecko..
Kiedyś w 4 czy 5 klasie wybraliśmy się na wagary. Niestety nie wszyscy zwiali. przyłapała nas facetka od muzyki. Wszyscy dostali naganę - poza mną - bo pani uznała, że "Ady to tam ja nie widziałam, jej na pewno nie było" mimo, że przyznałam się do udziału w wagarach.

25.05.2009, 18:29 Cytuj | Zgłoś do moderacji

U mnie każda wywiadówka wiązała się z 2 tygodniowymi represjami w postaci kar ;P
Najgorsze były wywiadówki w lato, przez kilka dni mogłem oglądać podwórko i bawiących się kumpli tylko z okna.

25.05.2009, 21:15 Cytuj | Zgłoś do moderacji

Strasznie się bałem :P na szczęście zwykle kończyło się po 5 minutowej rozmowie i tyle :)


25.05.2009, 21:47 Cytuj | Zgłoś do moderacji

Ja jako grzeczne dziecko nigdy się nie bałam, bo nie miałam czego, a od gimnazjum już nikt nie chodził na wywiadówki, stwierdzili, że mam sobie sama radzić;]
Pomimo mojej nienagannej :P opinii w szkole, w gimnazjum moja wychowawczyni zadzwoniła do domu z informacją, że "Beata wzięła klasy i poszli na wagary". Przecież za rękaw ich nie ciągnęłam, ale cóż. W każdym razie wych. usłyszała w odpowiedzi: "No wiem, że mieli iść." I tyle;]

25.05.2009, 22:00 Cytuj | Zgłoś do moderacji

ja zazwyczaj nie
uczyłam się dobrze


tylko raz- bo wychowawczyni odkryła że byłam "rodzicem" jednego kolegi i pisałam mu wszytstkie usprawiedliwienia

udało mi się powiedzieć o tym tacie zanim poszedł do szkoły- opierniczył moją wych i rodziców kolegi że dali się tak zrobić

09.06.2009, 14:59 Cytuj | Zgłoś do moderacji

czasami balam sie wywiadowki,czasami nie.

21.09.2009, 02:53 Cytuj | Zgłoś do moderacji

A ja nigdy nie miałem problemów z wywiadówkami. Trzeba się było uczyć zamiast włóczyć:-) A tu moja odznaka, którą dumnie nosiłem na piersi:-)
http://mlodelata.pl/eksponat/2153/wzorowy_uczen

26.09.2009, 11:38 Cytuj | Zgłoś do moderacji
Dodaj odpowiedź