logowanie rejestracja

Podwórko

opis grupy: Miejsce naszego dzieciństwa oraz beztroskich czasów ;-)
założyciel grupy: Adrian Niemira
kategoria grupy: Miejsca
liczba członków: 40
Dołącz do grupy

Saletra (8)

Pamiętacie zabawy z saletra potasowa?
Kupowalismy ja w warzywaniaku, mieszalismy z cukrem w odpowiednich stosunkach i siwy dym :D
Fajne efekty mozna bylo uzyskac po odpaleniu mieszanki na klatce schodowej :))

24.05.2009, 13:48 Cytuj | Zgłoś do moderacji

Dzieci nie próbujcie tego w domu!

A kto bawił się karbidem? Efekt też jest ciekawy :)

24.05.2009, 17:15 Cytuj | Zgłoś do moderacji

Adam Ziemkiewicz napisał:
"Dzieci nie próbujcie tego w domu!

A kto bawił się karbidem? Efekt też jest ciekawy :)"

Zawsze karbid myli mi się z termitem. Kiedyś kumpel termited przepalił stalową płytę i cegły :))

25.05.2009, 09:21 Cytuj | Zgłoś do moderacji

Ha ha ha .. Saletra :)

Pamiętam jak zawsze sypaliśmy saletrę z cukrem do starej połamanej latarni i ten dym uciekał przez małą szparę na końcu u góry i było słychać taki jakby gwizd, takie ciśnienie się wytwarzało.

05.06.2009, 02:40 Cytuj | Zgłoś do moderacji

A ja pamiętam jak strzelaliśmy karbidem w puszkach. Saletra oczywiście też była a dla mnie wymagających minibomby z proszku do pieczenia w opakowaniu po jajku niespodziance.

05.06.2009, 12:36 Cytuj | Zgłoś do moderacji

Zeskrobać siarkę z kilkunastu zapałek. Na czubek śruby nakręcić nakrętkę, ale tylko tak, aby złapałe. Do nakrętki wsypać siarkę i od drugiej strony do nakrętki wkręcic druga śrubę tak, aby prawie się stykała z pierwszą. Obie śruby można złączyć drutem, ale i tak zwykle rozrywa.
Całość rzucamy daleko na beton i BUM...

06.06.2009, 22:53 Cytuj | Zgłoś do moderacji

No i byly te UFO z zakretek do wodki - saletra z cukrem pudrem, dwie dziurki w zakretce, do dziurki zdaje sie siarka z zapalki i odpalalo sie to - leciala zakretka w gore, obracajac sie, chyba ze swistem (chociaz moze to moja wyobraznia po latach)

Byl jeszcze patent z zapalkami do pudelka po zapalkach, w ktorym umieszczalo sie draske przy lebkach z siarki, calosc owijalo sie kilkakrotnie tasma klejaca i przy odrobinie szczescia po mocnym rzucie o twarda powierzchnie calosc eksplodowala z dosc duzym hukiem.

Kto pamieta obie te rzeczy?

07.06.2009, 13:59 Cytuj | Zgłoś do moderacji
Dodaj odpowiedź