logowanie rejestracja

Kuchnia

opis grupy: Smakołyki z dzieciństwa
założyciel grupy: MlodeLata.pl
kategoria grupy: Kuchnia
liczba członków: 64
Dołącz do grupy

Przysmaki z dzieciństwa (50)

A bajki pamietacie jak byl Pankracy:0

16.07.2009, 17:33 Cytuj | Zgłoś do moderacji

ja pamietam chlebek ze smalcem i skwarkami to byla pychotka albo mama piekla nam watrobke drobiowa na blacie pieca,posypywala na goracy blat soli i kladla watrobke do pieczenia do dzis pamietam ten smak!

25.08.2009, 23:45 Cytuj | Zgłoś do moderacji

Moja babcia piekła pyszny swojski chleb i masełko było swojskie-zapach tego chleba i masła pamiętam do dziś...sama piekę chleb i mam swojskie sery, swoje masło i śmietanę,ale takich zapachów jakie pamiętam z dzieciństwa nie potrafię odtworzyć...a na gorącym blacie płyty piekłam kiedyś krążki ziemniaków-co to był za frykas...

01.09.2009, 11:09 Cytuj | Zgłoś do moderacji

Jeszcze mi się przypomniał chleb z masłem i cukrem:-)
To na deser gdy nic słodkiego nie było:-)

03.09.2009, 20:26 Cytuj | Zgłoś do moderacji

Alina Kuś napisał:
"Jeszcze mi się przypomniał chleb z masłem i cukrem:-)
To na deser gdy nic słodkiego nie było:-)"

Mniam mniam, lepsze od sernika:-)

08.09.2009, 12:45 Cytuj | Zgłoś do moderacji

taaaak chlebek ze śmietaną i cukrem.... co za smak :)
z dzieciństwa pamiętam jeszcze:
-vibovit
-makaron z twarogiem i śmietaną - przedszkolny przysmak :)
-gumy kulki, donald i turbo
-serek homogenizowany do którego dodawałam zawsze słodkie kakao
-samo kakao wyjadane z kartonika lub mieszanie dużej ilości kakao z dosłownie łyżką mleka - tak żeby powstała taka gęsta maź...
-kogel-mogel w dużych ilościach, szczególnie w tajemnicy przed rodzicami ;)
-krówki ciągnące
-no i jeszcze pamiętam z przedszkola i pierwszych klas podstawówki takie pyszne, słodkie tabletki, które dostawaliśmy zamiast fluoryzacji zębów...niezapomniane :D

a z czasów podstawówki pamiętam jeszcze jak zajadaliśmy się głogiem, który rósł na szkolnym boisku (jesienią) i specjalnie nacinaliśmy lub łamaliśmy gałązki brzozy, żeby spijać sok (wiosną)...

08.09.2009, 14:22 Cytuj | Zgłoś do moderacji

VISOLWIT też był pyszny
Pamiętam jak za piątkę z matematyki w nagrodę dostałam banana.Jechaliśmy z Tatą po tego banana gdzieś(nie pamiętam gdzie)Wybrałam owoc zielony,w domu chciałam go zjeść,skórka niestety nie zeszła jak należy(wiecie o co chodzi?)więc przylepiłam skórkę ponownie i obwiązałam sznurkiem aby mógł dojrzeć.To były czasy...Hm,tak miło się wspomina te smaki,zapachy.

09.09.2009, 00:21 Cytuj | Zgłoś do moderacji

Ja wspomnę kilka smaków z dzieciństwa. Nie zawsze są to konkretne produkty, lecz smaki przeze mnie zapamiętane i wspominane z rozrzewnieniem.

1. Czerwona oranżada w przezroczystym foliowym woreczku z dołączaną rurką, sprzedawana w cyrku (najlepsza oranżada jaką piłem w życiu!)
2. Prince Polo w złotym opakowaniu, wtedy to była chyba Princessa.
3. Vibovit i Visolvit wyjadane poślinionym palcem z torebeczki
4. Lody Bambino kupowane na plaży w Kołobrzegu
5. Kromka chleba z masłem i cukrem, którą koniecznie trzeba było zjeść na podwórku pośród kumpli.
6. Gazowany napój wieloowocowy Kaskada w szklanej butelce 0,7 litra
7. Oranżada, mandarynka i cytroneta w butelkach 0,33 litra
8. Czekolada z całymi orzechami laskowymi, kartonowe opakowanie miało foliowe okienki (kupowana w DDR)
9. Mleko zagęszczone niesłodzone w opakowaniach piramidkach (kupowane w DDR), przez pewien czas codziennie piłem 1-2 opakowania
10. Czekoladowe kocie języczki (DDR)
11. Gotowe dania do podgrzewania w mikrofalówce, a rozdawane na plebaniach. To chyba przychodziło do Polski jako dary z zachodu; niestety nie przysyłali mikrofalówek i ludzie jedli to na zimno
12. Prażynki krewetkowe do smażenia w oleju, takie półprzezroczyste krążki (chyba też z DDR)
13. Mleko Kenny (albo Kanny) w proszku dostępne w różnych smakach, m.in. bananowy, czekoladowy, truskawkowy
14. Koncentrat do rozrabiania z wodą o smaku kiwi, import z Węgier, na naklejce prawdopodobnie był niedźwiedź
15. Lody włoskie z automatu, o półpłynnej konsystencji
16. Frytki w szarych, papierowych torebkach, które natychmiast nasiąkały tłuszczem
17. Napój firmowy przelewający się w szklanej kuli jak fontanna
18. Niezapomniany smak kleju biurowego w tubce oraz atramentu z nabojów do piór. Najsmaczniejsze były naboje sprowadzane z DDR. Nie pytajcie się dlaczego to piliśmy, nie pamiętam :D
19. Smak fluoru. "Dzieci, jutro przynieście szczoteczki do szkoły. Będzie fluorowanie zębów." I przychodziła pani higienistka, wyciskała "coś" na moją szczoteczkę i chociaż niczego na niej nie mogłem dostrzec to tarłem zęby.
20. Kręcone lizaki w formie pałeczki z jakiejś masy cukrowej, sprzedawane na odpustach i pod kościołami w niedziele. Czasem moja babcia wieszała je na choince.
21. Woda z sokiem z saturatora
22. Gumy kulki do dostania kiedyś tylko w Peweksie (w Zgorzelcu Pewex jest do dzisiaj)
23. Keczup w szklanych butelkach Krzepki Radek i Słodka Ania, na etykiecie była głowa rybaka (podobno był jeszcze Wściekły Leon, ale jego nie pamiętam).
24. Keczup śliwkowy w słoiczku, doskonały do tostów
25. Zapiekanki na długiej bułce z pieczarkami i serem
26. Słodkawe, cienkie, różowe, gładkie wafle andruty
27. Kogel-mogel, ile się tego zjadło w dzieciństwie. Teraz do ust nie wezmę.
28. Lentilky z Czechosłowacji, lepsze niż M&M's
29. Chleb ze smalcem, a na wierzchu plastry cebuli skropione octem. Mama krzyczała, żebym używał przyprawy do zup w płynie, bo oślepnę od tego octu. Mam ponad 30 lat i doskonały wzrok :)
30. Paprykarz szczeciński z ryżem firmy Gryf, nieodzowny składnik szkolnej kanapki.
31. Babcine suchary. Piętki lub kromki chleba pokrojone w półkromki, wsadzone do duchówki z lekko uchylonymi drzwiczkami. Po kilku godzinach chleb czerstwiał, przyrumieniał się, pięknie pachniał, a jak smakował! Kiedy tylko przyjeżdżałem do babci, od razu leciałem do pieca i wyciągałem suchary.
32. Coś czego nigdy nie lubiłem w przedszkolu, ale musiałem jeść. Kopczyk z kaszy manny polany dookoła sokiem.
33. Za to lubiłem w przedszkolu makaron z twarogiem i skwarkami.

Na pewno pominąłem wiele rzeczy, ale nie sposób wymienić wszystkiego, co się jadło w latach 80.

02.04.2010, 14:24 Cytuj | Zgłoś do moderacji
Dodaj odpowiedź