logowanie rejestracja

Matura

opis grupy: Jak wspominacie egzamin maturalny i przygotowania do niego?
założyciel grupy: Adam Ziemkiewicz
kategoria grupy: Szkoła
liczba członków: 17
Dołącz do grupy

Matura - Kiedy to było? (13)

Czy pamiętacie swoją maturę? Jakieś szczególne zdarzenie?
Jakąś ciekawą historię związaną z maturą?

Dla mnie to był koszmar, najbardziej zapamiętałem maturę z matematyki która była obowiązkowa, a o której nigdy nie miałem pojęcia, ale jakoś się udało przez to przebrnąć i zaliczyć. Teraz co roku słychać, że matura jest coraz łatwiejsza, na coraz niższym poziomie.. a my musieliśmy się męczyć :-)

16.05.2009, 15:04 Cytuj | Zgłoś do moderacji

Karolina, miałaś udane oblewanie :) Moja matura była rok temu i przyznaje, że uczyłam się dwa dni przed :) W zupełności wystarczyło :)

16.05.2009, 19:28 Cytuj | Zgłoś do moderacji

Moja matura to rok 2001. Wspominam bardzo dobrze. Szłam na nią bez ani jednej ściągi i jakoś byłam dziwnie spokojna. Najpierw zjadłam bułkę którą nam przygotowali, później popiłam, przeczytałam tematy i później było już tylko z górki. To był ten szalony rok w którym zrezynowano z nowej matury i powrócono do egzaminu na starych zasadach. Tylko po to by tak się stało zagosowałam na SLD:-) Wstyd się przyznać.

16.05.2009, 21:07 Cytuj | Zgłoś do moderacji

Ja z kolei szedłem ma maturę cały w ściągach. To ponoć poprawia samopoczucie maturzysty, który wie, że ma coś z czego w ostateczności może skorzystać. I faktycznie ściągi zostały nie ruszone na żadnym z egzaminów.

17.05.2009, 13:07 Cytuj | Zgłoś do moderacji

Ja również przeżyłam maturę bezstresowo. Uczyłam się w końcu 3 lata:-). A tak serio to na polskim, który był moją piętą Achillesa wylosowałam dobre miejsce, z tyłu, koło zdolnej koleżanki:-)

17.05.2009, 22:04 Cytuj | Zgłoś do moderacji

A ja trafiłam idealnie w temat, który był na maturze. Dwa dni przed egzaminem byłam na korkach z polskiego i dokładnie taki temat omawialiśmy z nauczycielką. Sypałam cytatami jak z rękawa.

18.05.2009, 12:06 Cytuj | Zgłoś do moderacji

Na Polskim strzeliłam elaborat na 11 stron i 5 wpadła. Do matmy jako totalny głąb z przedmiotów ścisłych się nie uczyłam w ogóle bo stwierdziłam,że i tak mi to nie pomoże. No i wylosowałam pierwszą ławkę przed komisją ...przez 2 godziny rysowałam trójką ( bo w jakimś zadaniu był i trzeba było coś robić)......a później pani wychowawczyni ściągę mi dała i tym sposobem - matura zaliczona na 5 ;))

22.05.2009, 11:08 Cytuj | Zgłoś do moderacji

matura lajcik ;))Na Polskim strzeliłem elaborat na 11 stron i 5 wpadła. Do matmy jako totalny głąb z przedmiotów ścisłych się nie uczyłem w ogóle bo stwierdziłem,że i tak mi to nie pomoże. No i wylosowałem pierwszą ławkę przed komisją ...przez 2 godziny rysowałem trójką ( bo w jakimś zadaniu był i trzeba było coś robić)......a później pani wychowawczyni ściągę mi dała i tym sposobem - matura zaliczona na 5 ;))

05.06.2009, 18:30 Cytuj | Zgłoś do moderacji

Matura niebezpiecznie podnosi poziom stresu w organizmie :P
Tak odreagowałam egzaminy z koleżankami, że do dziś nie wiem za bardzo co robilam, ale wkońu młodość ma się jedną ;-)

06.06.2009, 00:18 Cytuj | Zgłoś do moderacji
Dodaj odpowiedź