Przypomniał mi się napój w foliowej torebce; torebkę przekluwalo się załączoną słomką i cedziło nią to coś o smaku rozpuszczonej w wodzie landrynki. Chodziłam po ten napój do sklepiku obok mojego domu. Tam był zawsze świeży towar. Wiecie o jakich oranżadkach mówię?
25.04.2009, 01:12 Cytuj | Zgłoś do moderacji
Krzysztof Berlińskiwyślij wiadomość
Patryk Durkawyślij wiadomość
Produkty spożywczePowspominaj smaki z młodych lat
BajkiMyszka Miki, Kot Filemon, Miś..
MuzykaOgólnie o muzyce z tamtych lat
Programy telewizyjneDziennik telewizyjny, Koło..
SeksmisjaDołącz do grupy fanów jednej z..Produkty spożywcze
| opis grupy: | Powspominaj smaki z młodych lat |
| założyciel grupy: | Agnieszka Macek |
| kategoria grupy: | Kuchnia |
| liczba członków: | 146 |
O tak, dostawałem od Mamy kilka tysięcy(przed denominacją) i maszerowałem po ulubioną oranżadkę.
07.05.2009, 23:36 Cytuj | Zgłoś do moderacjia ja pamiętam jak kupowałam zwykłego lizaka za 10gr i tą właśnie oranżadkę w proszku i wkładałam tego lizaka do opakowania z oranżadka... ;)
To był czasy. :D
U mnie oranżada w woreczku była w kolorze pomarańczowym i coca-coli. Nie zaryzykowałabym stwierdzenia, że były to różne smaki, ale kolory na pewno :)
13.05.2009, 13:22 Cytuj | Zgłoś do moderacjiKilka razy zanim doniosłam ją do domu to musiałam wypić ponieważ na słoneczku w foliowej torebce zrobiła się dziurka :-)
18.05.2009, 11:48 Cytuj | Zgłoś do moderacjiNa napoje w PRL nie można było narzekać. Pamiętacie nasz socjalistyczny odpowiednik Coca-Coli?
Polo-Cokta - nawet opakowanie miała bardzo podobne. Był też Ptyś - owocowy napój gazowany w butelkach
czy Cytrynada sprzedawana w upalne dni na ulicach w tych śmiesznych woreczkach przypominających dzisiaj kroplówkę..
No i oczywiście nieśmiertelna Oranżada do wyboru w butelce albo sypka(do wyjadania wprost z torebki :) ).
Były jeszcze syfony z nabojami które zapewniały niezłą zabawę nie tylko dzieciakom :)
Karolina Zielińska napisał:
"Na napoje w PRL nie można było narzekać. Pamiętacie nasz socjalistyczny odpowiednik Coca-Coli?
Polo-Cokta - nawet opakowanie miała bardzo podobne.
======================================
Polo-Cokta jakieś dwa lata temu została reaktywowana przez firmę 'zbyszko'. Kupowałem ją namiętnie ;) ale niestety zanikła chyba w zeszłym sezonie. Szkoda.



